Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blisko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blisko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 stycznia 2015

89

obwąchujemy się ostrożnie jak dzikie zwierzęta
dystans zmniejszając nagle i z doskoku

i otwieramy się na oścież tylko po to
żeby zaraz brać nogi za pas

wszystkie znaki mają dwa końce
dlatego z żadnego nie wynika nic
poza czekaniem





wtorek, 23 grudnia 2014

87

Przerwy w widzeniach niekorzystnie odbijają się na nocach
dlatego od drugiej planujemy za kratami snów

Wymykam się rano jak zwykle spóźniona
na pociąg do siebie i nawzajem

Zasłony spraw niejasnych wciąż wiszą na swojej granicy
a ja ubrana w niewidzialne gonię świątynie autobusów

i wyśpiewuję cicho dziękczynne jutrznie
modlitwę o to żeby umieć Cię nie wsadzić do żadnej szuflady
i prośbę żeby nie przyszedł ktoś inny bo wtedy któreś z nas zniknie


Najcieplejsze życzenia świąteczne to te wypowiadane szeptem przy wyjściu




poniedziałek, 11 sierpnia 2014

85

i bez wojny czuję się dziś jak na wojnie
wojna jest jednak daleko i wcale mi nie straszna
nie tak jak codzienna walka o sens

sobota, 5 kwietnia 2014

76

pierwsza chmura dystansu już nadciągnęła
przypomina, że można zmoknąć - na chwilę wracam więc do siebie
są uczucia ale w zalążkach, bo przede wszystkim badania gruntów
żeby nie zmarnować zbyt wielu ziaren

w podłodze jednak nic mi nie urośnie

wychodzę więc i poszukuję ziemi
na której nigdy nie wieje chłodem
jest ciepło, przytulnie i nie zadepczą mnie przechodnie

a może jestem rośliną, którą się sadzi na jesień w bukietach z liści


skąd mogę wiedzieć

zgubiłam etykiety





poniedziałek, 31 marca 2014

75

między biegiem a biegiem zatrzymałam się z konieczności
zrobienia wiosennych porządków

ustalenia kierunków wiatru barw szerszych horyzontów
faktur pojawień i zniknięć

zdjęłam nieznośne lekkie buty gotowa pozbierać myśli
i nic mi nie przyszło do głowy


rozbita o własny falochron swoim też łamaczem lodu
siedzę i tęsknię
 tylko nie wiem za czym


niedziela, 30 marca 2014

74

zapytałeś przez telefon

idziemy?

i trochę się przestraszyłam

ostatnio każda końcówka
świadcząca o liczbie mnogiej
szczególnie w pierwszej osobie
jakoś mnie niepokoi

tak bardzo nie wiem
co z nią zrobić


poniedziałek, 24 marca 2014

72

poznajemy się wynajdując pokłady czasu w napiętych kalendarzach
biegnąc na tramwaj żeby zdążyć zjeść ciasto przed wejściem
do teatru w lekko zmiętych koszulach

nie sposób spisać tempo
są doświadczenia które nie mają czasu
porządnie odtajeć i ujawnić swoich znaczeń


czwartek, 26 grudnia 2013

66


Wysyłam Ci wiadomość o szczęściu.
Nagłym, choć spokojnym i wyczekanym.
 
Ślady tych, którzy właśnie wyszli są półsłodkie jak dostane ciastka.
Ich obecność zaznaczyła się na obrusie, krąży jeszcze w firanach,
i nie odpłynie jak statek zamknięty w zielonej butelce po winie.

To cud brudnych łyżek,
Okruszków na podłodze.

Przeglądam się w talerzach, jakbym sprawdzała odległości
Czy nadal nie - zbyt dalekie albo w odmiennych kierunkach.

Nie muszę mówić Ci dokąd prowadzą każde
Z dwojga drzwi









czwartek, 19 grudnia 2013

65

Pokrętna próba reakcji

Filmowa miłość

W tym teście nie ma właściwej odpowiedzi
ponieważ każda z możliwości może o niej stanowić
zależnie od tego kto sprawdza

Wytrąca mnie to z mojej mętnej i tak równowagi
i potykam się o chodniki wcale nie wychodząc z pokoju
a nawet kiedy leżę i gapię się w sufit

Zastosowanie wyjścia awaryjnego niesie za sobą
dwuznaczny odbiór gdyż może znaczyć
że jest już bardzo źle jak i że wciąż na tyle dobrze
by było którędy uciekać

Co z tego skoro w filmach zawsze biegnie się tylko do góry
a potem można jedynie skakać z balkonu

Oby do tego czasu spadł śnieg bo w pobliżu
nie widać żadnego negocjatora który
w odpowiednim momencie może zrobić stopklatkę

I jedyne co teraz pozostaje to
podłożyć pod bieg po schodach jakąś dobrą muzykę
i liczyć na to że jak Harold zdołam w ostatniej chwili
przekonać scenarzystę o konieczności zmiany gatunku

Chyba za każdym razem zmieniamy się w Debiutantów
i zamiast być trochę prościej robi się coraz trudniej
tym bardziej że nie wiadomo gdzie leży nowy początek
kiedy nadejdzie koniec i ile razy w międzyczasie zdołamy
powtórzyć zbędne banały


Imagine, reż. A. Jakimowski


poniedziałek, 16 grudnia 2013

63

dla chodzącej po krzywych
 
skoro się spotkałyśmy
znowu po latach podróży
po różnych drogach bezmlecznych
to może zróbmy coś razem
albo chociaż podobno

skoro było nam blisko
tylko nie aż tak często
a teraz synchronicznie
wysiadły nam żołądki
(dobrze że nie głośniki)
słuchajmy razem techno

skoro nie wiemy dokąd
i przed czym tak uciekamy
ani co komu chcemy udowodnić
wymieńmy się napięciami
czy inną synergią wariactw

skoro jest taki kierunek
jak estetyka brzydoty
odnajdźmy się w nim idealnie
skończmy portfolia wydajmy książki
naprawmy zęby i trochę odłóżmy

na wszystkie filmy które możemy obejrzeć
kawy wypić godziny przegadać
siąść jednym ciągiem pozdarzać
zanim się znowu rozpierzchnie




niedziela, 15 grudnia 2013

61




Czasami szukanie granicy między sobą a sobą
kończy się głową pod kocem i wiem że mi się dzieje
po chwili dzwonię ale nie odbiera
i krzyczeć płakałoby się ale

Wiedza że nie muszę niczego udowadniać
nie powstrzymuje od szukania dowodów
skoro każdy postępuje według


zdj. M.

niedziela, 8 grudnia 2013

59

krótkie rozmowy ósmego grudnia

każdą energię można przetransformować
na przykład energię z upadku
albo z wielkiego cierpienia

wsypać do prania mózgu
i nie wypłukać kolorów

nastawić tryb delikatny
wyłączyć wirowanie
niczego nie wyciskać
i okapywać w pozycji leżącej

gdzieś między porażką a tak zwanym dalszym ciągiem
są jakieś zdarzenia które przypominają
o tym jakim się jest i jakim się chce być


-----------------------------------------------

short conversations at the eighth of December 
 
every energy can be transformed
for example the energy from falling
or of great suffering
 
poured into brainwashing
will not wash out the color
 
set delicate mode 
and turn off the spinning
do not squeeze anything
and drip in supine
 
somewhere in between defeat and the so-called continuation
there are some events that resemble
of who you are and who want you to be



fot. Bart

czwartek, 28 listopada 2013

54

świat mi się zczernobielił
jazzowy taki smutny z papierosem
zgrywa na powagę w tym prochowcu z tęsknoty
kapeluszu który miał nie przemakać
żeby do głowy nie wpadały bzdury

zmarznięte stopy bez mrugnięcia okiem
smaruję maścią marki tomwaits
i idę grać dalej w jakimś filmie
jak w matni do utraty tchu 



wtorek, 29 października 2013

53

Mam napadowe wątpliwości
dotyczące faktyczności Twojego istnienia
realności tego, co się nam zdarza

bo jesteśmy wychowywani w pragnieniu
a potem niedowierzamy

i rozmawiamy
i łazimy
i wszystko

a najbardziej nas intryguje to 'wszystko'










poniedziałek, 22 lipca 2013

47

kilkudniowe ćwiczenie duchowe


wymyśl sobie idealną osobę z którą chciałbyś być
spersonifikuj ją w losowym znajomym, który choć trochę Cię pociąga
doprowadź się do euforii na myśl, że to możliwe
nie śpij
próbuj żyć po swojemu

dwa dni później wyobraź sobie, że to jednak absolutnie niemożliwe
doprowadź się do umiarkowanej rozpaczy
nie śpij
próbuj żyć po swojemu

kiedy zauważysz, że chcesz umrzeć wywietrz pokój
poświęć całą niedzielę na naukę jakiegoś języka
zmuś się do biegania jeżdżenia na rowerze i jogi
w poniedziałek obudź się w o świcie
doprowadź swoje ciało do zewnętrznego porządku
poćwicz jogę pomantruj
trzy godziny wyszukuj informacje o hinduskich bogach, którzy mogą Cię uratować

padnij znużony snem

kiedy zaśpisz wyprzedź autobus pędzący na uczelnię
powiedz coś miłego swoim nauczycielom
przytul swoich współstudentów
idź do kina na najsłabszy film w repertuarze
w sklepie w którym zamierzasz naprawić telefon
kup trzy pary naprawdę wygodnych butów
maliny truskawki borówki winogrona
wodę sok pomarańczowy ciepłe bułeczki
monte i trzy paczki herbaty której zawsze sobie odmawiałeś

wracając do domu będziesz wiedział
że ideały jeśli są to nie na tym świecie
lecz jeśli ktoś ma być na zawsze i dla Ciebie to będzie
ale nie możesz tego przewidzieć

wracając do domu będziesz wiedział
że wszystko jest w Twojej głowie
i że da się to naprawić tak samo jak się zepsuło

i że czasem wychodzi na to
że od wymyślania ideałów lepiej się najeść malin

niedziela, 16 czerwca 2013

44

czasami trzeba się wyspać
aż do granicy wytrzymałości

bo chce się zacząć od początku
kiedy można tylko od miejsca
w którym się jest


niedziela, 2 czerwca 2013

43

 


zrobiłam sobie jesień

opatuliłam się kocykiem z Joni Mitchell 
i pewnym francuskim pisarzem
(a właściwie jego tłumaczem)

powiedziałam równoległemu życiu że
pora umierać aby zacząć żyć

i tak siedzę sobie 
i mam czas

  ---------------------------------------------------------------------------------------------------------

I made an autumn for myself

wrapped myself in a blanket 
with Joni Mitchell and French writer
(or actually its translator)

said to my parallel life it's 
time to die in order to start living

and so I'm sitting
having space



poniedziałek, 15 kwietnia 2013

40



 
Czasu nie ma, a jedyne co się dzieje to świecące słońce albo zapadający wieczór.

Myślimy, że już wiemy, jak wyrafinowane jest życie, a ono wciąż potrafi zaskoczyć.
Wystarczą dwa tygodnie i jest się innym człowiekiem.

O dwunastej w nocy v Radiu Vltava puszczają czeski hymn i bije dwanaście dzwonów.
Człowiek, który potem opowiada o kinie, wymawia je z długim í.

Mieszkam w mieszkaniu, dla którego można porzucić plany i zostać, choćby dla wspólnych śniadań.

Wśród nieskończonych możliwości, tylko jedno jest dla mnie pewne- wszystko się jakoś ułoży.

Lepiej, niż mogę wymyślić.

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Time does not exist and the only thing that happens is shining sun or falling evening.

We think we already know how sophisticated life is, but it still manages to surprise.
Two weeks are enoguh to become a different person.

At midnight in Czech Radio Vltava they play national anthem and twelve bells beat.
The man, who later talks about cinema, pronounces it with a long í.

I live in an apartment because of which you can give up your plans and stay, at least for the common breakfasts.

Among endless possibilities, only one thing is sure for me- somehow everything will work out.

Better, than I can imagine.

wtorek, 2 kwietnia 2013

38


rewolucji dzień pierwszy noc druga

ryzyko rodzi się pod ścianą
i jest ostatnim wyborem
albo się uda resztką sił
przebić gdzieś może do Śródmieścia
albo się padnie

żeby usłyszeć siebie
musisz wyłączyć wszystkich

i biec

dopóki nie wyprzedzisz całej niepewności

na chuj mi małe kroki długie włosy francuskie ciastka
jeśli jestem na wojnie

chcąc pokonać babilon
musimy najpierw spalić getto



każdy

musi sam